About redakcja

Posts by redakcja:

Pogłowie bydła w Polsce

Według wstępnych danych* pogłowie bydła w grudniu 2017 r. liczyło 6 035,5 tys. sztuk, i było wyższe o 1,1% w stosunku do grudnia ubiegłego roku. Zwiększenie liczebności stada bydła ogółem wynikało ze wzrostu pogłowia młodego bydła w wieku 1-2 lat o 1,9%, i bydła dorosłego o 1,5%. Nieznaczne obniżenie pogłowia odnotowano w grupie cieląt o 0,3%.

W grudniu 2017 r. pogłowie bydła wynosiło 6 035,5 tys. sztuk i było o 65,3 tys. sztuk (o 1,1%) wyższe niż przed rokiem, a w porównaniu z liczebnością stada w czerwcu 2017 r.- niższe o 107,6 tys. sztuk (1,8%). W porównaniu z grudniem 2016 roku nieznacznie obniżyło się pogłowie cieląt poniżej 1 roku o 0,3% do poziomu 1 713,0 tys. sztuk, natomiast w stosunku do czerwca 2017 r. odnotowano spadek o 0,4%. Stado młodego bydła w wieku 1-2 lat powiększyło się, w stosunku do poprzedniego roku o 1,9%, a w porównaniu z czerwcem 2017 r. spadło o 1,9% i osiągnęło poziom 1 668,7 tys. sztuk. Pogłowie krów wzrosło w porównaniu z grudniem 2016 r. o 37,2 tys. sztuk (o 1,6%) do poziomu 2 340,6 tys. sztuk, a w porównaniu z czerwcem 2017 r. było niższe o 33,8 tys. sztuk (o 1,4%).

 Wykres 1. Pogłowie bydła, w tym krów w latach 2010-2017

W strukturze stada bydła największy udział stanowi pogłowie krów (38,8%)

Wykres 1. Pogłowie bydła, w tym krów w latach 2010-2017

W strukturze stada bydła ogółem udział poszczególnych grup wiekowo-użytkowych w grudniu 2017 r. wynosił:

– cielęta w wieku poniżej 1 roku – 28,4%,

– młode bydło hodowlane i rzeźne w wieku 1-2 lat – 27,6%,

– krowy – 38,8%,

– pozostałe bydło dorosłe hodowlane i rzeźne w wieku 2 lat i więcej – 5,2%.

W porównaniu ze strukturą pogłowia bydła z grudnia 2016 r. w 2017 r. udział w poszczególnych grupach wiekowych bydła pozostał na tym samym poziomie.

Od 1 czerwca do 30 listopada 2017 r. odnotowano spadek importu bydła o 7,6%

Ze wstępnych danych dotyczących handlu zagranicznego bydłem w okresie od 1 czerwca do 30 listopada 2017 r. odnotowano spadek importu bydła o 7,6% ( w tym cieląt o 1%) w stosunku do analogicznego okresu 2016 r. W tym samym okresie wielkość eksportu bydła kształtowała się na poziomie 37 tys. sztuk i spadła o 30,3% w stosunku do poprzedniego roku ( w tym cieląt o 28,1%). Średnia cena skupu 1 kg żywca wołowego za 11 miesięcy wynosiła 6,30 zł/kg i była wyższa o 6,5% od notowanej w analogicznym okresie 2016 r. Przeciętna cena skupu mleka za 11 miesięcy 2017 r. (136,98 zł za 100 l) była o 26,5% wyższa od rejestrowanej w analogicznym okresie 2016 r. Największy udział w krajowym pogłowiu bydła miały województwa: mazowieckie (18,6%), wielkopolskie (16,6%) i podlaskie (16,5%); Najmniejszy udział miały województwa: lubuskie i podkarpackie (1,3%), zachodniopomorskie (1,5%) i dolnośląskie (1,7%). W pozostałych województwach udział w krajowym pogłowiu bydła nie przekroczył 10%.

Kształcenie dorosłych w Polsce

W 2016 r. w Polsce 45,1% osób w wieku 18-69 lat deklarowało udział w szeroko rozumianym kształceniu, w tym 30,7% (około 8,3 mln osób) w edukacji nieformalnej (samokształceniu), która była najbardziej popularną formą nauki. Edukacja w systemie szkolnym (kształcenie formalne) obejmowała około 3 mln. osób, tj. 11,2% badanej populacji, natomiast co piąta osoba z tej grupy wieku (około 5,6 mln osób) dokształcała się na kursach i szkoleniach oraz w innych formach kształcenia pozaformalnego. W badanych formach aktywności edukacyjnej, z wyjątkiem kształcenia pozaformalnego, uczestniczyło stosunkowo więcej kobiet niż mężczyzn oraz osób zamieszkałych w miastach w porównaniu do mieszkańców wsi.

 

Uczestnictwo w kształceniu formalnym

Spośród osób w wieku 18-69 lat 11,2% uczestniczyło w edukacji formalnej w ciągu 12 miesięcy przed przeprowadzeniem badania (badanie odbyło się w okresie styczeń-luty 2017 r.).
Większy odsetek kobiet (12,0%) niż mężczyzn (10,2%) oraz mieszkańców miast (12,2%) niż osób mieszkających na wsi (9,9%) podjął naukę w tej formie kształcenia. Zdecydowaną większość
spośród uczestników edukacji formalnej w badanej populacji stanowiły osoby najmłodsze – w wieku 18-24 lata (69,6%) oraz respondenci w wieku 25-29 lat (13,9%). W grupie wieku
18-69 lat w tej formie kształcenia najczęściej brały udział osoby z wykształceniem wyższym licencjackim, które kontynuowały naukę na wyższym poziomie studiów (studiów
magisterskich jednolitych lub drugiego stopnia) – 53,6% uczestników kształcenia formalnego z wykształceniem wyższym, bądź uzupełniały wiedzę na studiach podyplomowych (23,4% tej
grupy respondentów).

Uczestnictwo w kształceniu pozaformalnym

W badanym okresie 20,9% osób w wieku 18-69 lat uczestniczyło w kształceniu pozaformalnym. Większy odsetek mężczyzn (21,2%) niż kobiet (20,6%) oraz mieszkańców miast (25,3%) niż osób
mieszkających na wsi (15,1%) podjął naukę w tej formie kształcenia. Stosunkowo największą aktywność edukacyjną w zakresie kształcenia pozaformalnego wykazywały
osoby w wieku od 25 do 44 lat, gdzie ponad jedna czwarta z nich deklarowała udział w tej formie edukacji. Wśród najmłodszych respondentów (w wieku 18-24 lata) poziom uczestnictwa
w tej formie kształcenia wynosił 22,1%. Można zaobserwować tendencje do spadku aktywności edukacyjnej wraz z wiekiem respondentów (od 21,4% uczestniczących w wieku
45-49 lat do 7,4% w wieku 60-69 lat). W grupie osób w wieku 18-69 lat w kształceniu pozaformalnym najczęściej brały udział osoby z wykształceniem wyższym (ponad 40%) i policealnym (ponad 20%), natomiast najmniejszą aktywność w dokształcaniu się wykazały osoby z wykształceniem zasadniczym zawodowym oraz gimnazjalnym i niższym (mniej niż 10% z nich uczestniczyło w tej formie edukacji). Uczestnictwo w kształceniu nieformalnym W analizowanym okresie 30,7% osób w wieku 18-69 lat uczestniczyło w kształceniu nieformalnym.
Stosunkowo więcej kobiet (31,3%) niż mężczyzn (30,1%) oraz mieszkańców miast (34,0%) niż osób mieszkających na wsi (26,4%) uzupełniało wiedzę w formie samokształcenia.

Najwyższą aktywność edukacyjną w systemie nieformalnym wykazywały osoby młode. Ponad 40% osób w wieku 18-24 lata uczestniczyło w tej formie kształcenia. Dla osób w wieku 35 lat
i starszych odsetek uczestniczących w edukacji nieformalnej malał wraz z wiekiem respondentów. Dla grupy wieku 65-69 lat wynosił on niecałe 20%.

Wśród respondentów w wieku 18-69 lat w kształceniu nieformalnym najczęściej brały udział osoby z wykształceniem wyższym (prawie połowa z nich) i policealnym (ponad jedna trzecia),
natomiast najmniejszą aktywność dotyczącą samokształcenia wykazały osoby z wykształceniem zasadniczym zawodowym oraz gimnazjalnym i niższym (mniej niż jedna piąta).
Dostęp do informacji o możliwości uczenia się Spośród osób w wieku 18-69 lat 15,2% poszukiwało informacji dotyczących możliwości uczenia się bądź kształcenia, zarówno w zakresie edukacji formalnej, jak i pozaformalnej. Więcej osób, bo 16,3% deklarowało, że otrzymało informacje, porady lub pomoc dotyczące możliwości uczenia się od jakiejś instytucji lub organizacji. Ponad 90% odbiorców, którzy otrzymali taką ofertę w zakresie kształcenia twierdziło, że wszystkie informacje bądź część z nich była bezpłatna. Tylko bezpłatna, instytucjonalna informacja edukacyjna była przedmiotem zainteresowania autorów badania. Respondenci najczęściej wskazywali na instytucje edukacyjne takie jak szkoły, uczelnie, ośrodki szkolenia zawodowego, instytucje kształcące osoby dorosłe czy centra egzaminacyjne jako źródło takiej informacji (68,8%). Ważnym źródłem bezpłatnej informacji o możliwości kształcenia się byli również pracodawcy lub organizacje pracodawców (wymieniani przez 21,6% osób, które otrzymały informację o ofercie edukacyjnej) oraz organizacje lub firmy prowadzące usługi rozwoju kariery zawodowej, w tym urzędy pracy (21,5% respondentów). Informacja edukacyjna dotyczyła głównie możliwości nauki (u 77,9% respondentów) a najczęściej uzyskiwana była przez Internet, telefon, e-mail lub inne media od przedstawiciela danej instytucji bądź organizacji (u 61,6% respondentów).

Trudności w uczestnictwie w kształceniu formalnym i pozaformalnym

Wyniki badania Kształcenie dorosłych umożliwiają podział respondentów na cztery grupy biorąc pod uwagę ich udział w kształceniu formalnym i pozaformalnym oraz chęć uczestnictwa
w nauce – na osoby uczestniczące w edukacji i chcące w niej uczestniczyć, nieuczestniczące w edukacji ale chcące się uczyć, uczestniczące w kształceniu lecz nie chcące w nim uczestniczyć
w szerszym zakresie oraz osoby nie kształcące się i nie chcące się kształcić. W przypadku dwóch ostatnich grup respondentów brak potrzeby (dalszego) kształcenia okazał się główną przyczyną
deklarowanego braku chęci do zdobywania wiedzy (u blisko 66% respondentów w trzeciej grupie i prawie 79% w czwartej grupie). Pozostali uczestnicy badania z dwóch ostatnich grup
i wszyscy z dwóch pierwszych mieli okazję wypowiedzieć się na temat innych przyczyn (poza brakiem potrzeby kształcenia) uniemożliwiających bądź ograniczających ich udział w edukacji
formalnej i pozaformalnej (respondenci mogli wybrać kilka odpowiedzi). Dla osób, które nie uczestniczyły w kształceniu ale chciałyby zdobywać wiedzę główną przeszkodą (wskazało na nią 36,8% respondentów) okazał się brak czasu z powodów rodzinnych, natomiast osoby uczestniczące w edukacji i chcące uczestniczyć w szerszym zakresie najczęściej wskazywały na to, że szkolenie odbywa się w niedogodnym czasie kolidującym z obowiązkami zawodowymi (30,6%). W przypadku respondentów uczestniczących w edukacji lecz nie mających chęci kształcić się w szerszym zakresie (z innych powodów niż brak potrzeby nauki), niechęć do jego kontynuowania w głównym stopniu powodowana była brakiem czasu zarówno z powodów zawodowych (22,1%) jak i rodzinnych (19,7%). Wśród osób nie wykazujących aktywności edukacyjnej ani chęci podjęcia nauki (mimo poczucia potrzeby kształcenia) istotne oprócz powodów rodzinnych (22,0%), okazały się również inne powody osobiste (10,3%) oraz powody związane z wiekiem (10,1%).

Znajomość języków obcych

Zgodnie z wynikami badania „Kształcenie Dorosłych” w 2016 roku, ponad dwie trzecie badanej populacji osób w wieku 18-69 lat deklarowało znajomość jakiegokolwiek języka
obcego, spośród których najliczniejszą grupę stanowili respondenci umiejący posługiwać się tylko jednym językiem (44,7% ogółu badanej populacji). Przeważająca część deklarujących
posługiwanie się jednym językiem obcym osób (66,5%) opanowała go na poziomie podstawowym. Respondenci potrafiący posługiwać się więcej niż jednym językiem obcym
stanowili 22,8% badanej populacji i największy odsetek spośród nich (39,7%) określił swój poziom kompetencji odnośnie pierwszego znanego języka obcego również jako
podstawowy. Relatywnie wyższy poziom kompetencji językowych odnotowano wśród respondentów znających dwa i więcej języków obcych, gdzie 26,8% procent tej grupy osób
twierdziło, że prawie całkowicie opanowało jakiś z nich, niż wśród respondentów znających tylko jeden język obcy, spośród których 9,8% zadeklarowało jego biegłą znajomość.
Analiza danych dotyczących stopnia opanowania języków obcych przez społeczeństwo pozwala na wysnucie wniosku, że dobra ich znajomość nie była jeszcze powszechna. Obok
dużej liczby osób nie posługujących się żadnym językiem obcym (prawie jedna trzecia ankietowanych), 57,4% respondentów znających język obcy określało swoje umiejętności
językowe na poziomie zaledwie podstawowym. Niecałe 30% całej badanej populacji oceniało posiadane kompetencje w zakresie języków obcych na poziomie co najmniej średnim,
którego osiągnięcie wydaje się być dzisiaj niezbędne, aby sprostać wymogom współczesnej gospodarki opartej na wiedzy, jak również do rozwoju kontaktów społecznych, oraz pełnego
korzystania z osiągnięć i zdobyczy światowej nauki i kultury.

Zdecydowanie największa liczba osób deklarowała znajomość któregoś z trzech języków obcych: angielskiego, rosyjskiego i niemieckiego. Spośród nich najbardziej
rozpowszechniony był język angielski, którym potrafiło posługiwać się na różnym stopniu zaawansowania 42,7% dorosłych Polaków. Znajomość języka rosyjskiego deklarowało 24,2%
respondentów, natomiast języka niemieckiego 18,5%. Mniej popularne były pozostałe języki międzynarodowe, takie jak francuski czy hiszpański (odpowiednio 2,1% i 0,7% respondentów
deklarowało ich znajomość). Stosunkowo najwyższym poziomem umiejętności, wykazały się osoby posługujące się językiem angielskim, gdzie 53,9% tej grupy respondentów osiągnęło co
najmniej średni poziom kompetencji oraz hiszpańskiego (51,6%). Średni i najwyższy stopień zaawansowania uzyskało 37,8% osób używających języka francuskiego i 34,3% niemieckiego.
Zwracają uwagę niskie kompetencje językowe osób deklarujących znajomość drugiego pod względem popularności języka rosyjskiego (zaledwie 20% osób w tej grupie respondentów
potrafiła posługiwać się nim na poziomie co najmniej średnim). Oprócz omawianych powyżej pięciu najważniejszych języków obcych, stosunkowo dużą popularnością cieszył się język
włoski, którego znajomość była nawet bardziej rozpowszechniona niż znajomość jednego z języków międzynarodowych jakim jest język hiszpański. Językiem włoskim posługiwało 0,9%
dorosłych Polaków (o 0,2 p. proc. więcej niż językiem hiszpańskim).

Badanie „Kształcenie dorosłych” zostało przeprowadzone w okresie od 2 stycznia do 28 lutego 2017 roku przy zastosowaniu metody reprezentacyjnej, na wylosowanej próbie 25 tys.
mieszkań.

Przeciętne zatrudnienie i wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw w październiku 2017 r.

Przeciętne zatrudnienie i wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw w październiku 2017 rokuDotyczy podmiotów, w których liczba pracujących przekracza 9 osób, prowadzących działalność gospodarczą w zakresie: leśnictwa i pozyskiwania drewna; rybołówstwa w wodach morskich; górnictwa i wydobywania; przetwórstwa przemysłowego; wytwarzania i zaopatrywania w energię elektryczną, gaz, parę wodną, gorącą wodę i powietrze do układów klimatyzacyjnych; dostawy wody; gospodarowania ściekami i odpadami oraz działalności związanej z rekultywacją; budownictwa; handlu hurtowego i detalicznego; naprawy pojazdów samochodowych, włączając motocykle; transportu i gospodarki magazynowej; działalności związanej z zakwaterowaniem i usługami gastronomicznymi; informacji i komunikacji; działalności związanej z obsługą rynku nieruchomości; działalności prawniczej, rachunkowo-księgowej i doradztwa podatkowego, działalności firm centralnych (head offices); doradztwa związanego z zarządzaniem; działalności w zakresie architektury i inżynierii; badań i analiz technicznych; reklamy,badania rynku i opinii publicznej; pozostałej działalności profesjonalnej, naukowej i technicznej; działalności w zakresie usług administrowania i działalności wspierającej; działalności związanej z kulturą, rozrywką i rekreacją; naprawy i konserwacji komputerów i artykułów użytku osobistego i domowego; pozostałej indywidualnej działalności usługowej.

Pracujący na umowę o dzieło i zlecenie w Polsce

W kontekście coraz bardziej złożonego i dynamicznie zmieniającego się rynku pracy, pojawiania i upowszechniania się nowych form zatrudnienia, pracodawcy częściej zawierają z pracownikiem także inne rodzaje umów, np. umowy cywilnoprawne, bądź proponują tzw. samozatrudnienie. Może mieć to zarówno wymiar pozytywny, pożądany i akceptowany przez obie strony (pracodawców i pracowników), jak i również negatywny, kiedy np. pracodawcy nie opłaca się zatrudniać pracowników na umowę o pracę i oferuje wyłącznie umowy zlecenia bądź nakłania/zachęca swojego dotychczasowego pracownika do założenia własnej działalności jedynie w celu obniżenia własnych kosztów, natomiast charakter wykonywanej przez niego pracy nie ulega zmianie.

Z uwagi na opisane powyżej niedoszacowanie danych dotyczących pracujących w ramach nietypowych form zatrudnienia uzyskanych na podstawie badania modułowego prezentacja wyników badania nie będzie zawierać danych bezwzględnych (z wyjątkiem podania wielkości głównych zbiorowości), a jedynie struktury.

Pracujący w nietypowych formach zatrudnienia

W okresie objętym badaniem wykonywanie jakiejkolwiek pracy w ramach nietypowych form zatrudnienia zadeklarowało 1087 tys. osób, co stanowiło 6,9% ogółu wszystkich pracujących3. Większość osób deklarujących pracę w ramach takich form stanowili mężczyźni – 55,4% (wobec 44,6% kobiet), natomiast biorąc pod uwagę miejsce zamieszkania znacznie przeważali pracujący mieszkańcy miast (79,4% wobec 20,6% dla mieszkańców wsi).praca-dzielo
Z całej zbiorowości pracujących wykonujących jakąkolwiek pracę w ramach nietypowych form zatrudnienia 700 tys. osób (4,4% ogółu pracujących) wykonywało taką pracę jako swoją pracę główną. Również wśród tej populacji większość stanowili mężczyźni (53,1%) oraz pracujący mieszkańcy miast (78,7%).
W związku z tym, że na zasadnicze pytania ankiety modułowej w części dotyczącej nietypowych form zatrudnienia odpowiadały jedynie osoby, które deklarowały wykonywanie pracy głównej w takiej formie (co zostało opisane we wcześniejszej części notatki), dalsza prezentacja wyników badania modułowego odnosi się wyłącznie do tej populacji.

Kobiety czy mężczyźni?

Spośród wszystkich pracujących to kobiety nieco częściej były zatrudnione na umowach innych niż oparte o przepisy Kodeksu pracy.
dzielo-lecenie-pracaOdsetek wykonujących pracę główną w oparciu o nietypowe formy zatrudnienia wśród pracujących kobiet stanowił 4,6%, podczas gdy wśród pracujących mężczyzn 4,3%. Natomiast, jak już wspomniano wcześniej, w samej populacji osób wykonujących pracę główną w oparciu o nietypowe formy zatrudnienia (podobnie jak w całej populacji pracujących) przeważali mężczyźni.

 

Źródło: GUS, Pracujący w nietypowych formach zatrudnienia, 2016 r.

Bieda i ubóstwo w Polsce

Ubóstwo, to pojęcie, które z jednej strony określa warunki życia jednostki, a z drugiej strony wskazuje na nierówności i sprzeczności występujące w społeczeństwie. Chociaż nikt nie kwestionuje
faktu, że ubóstwo jest zjawiskiem wielowymiarowym, to dla polityki społecznej podstawowe znaczenie
ciągle mają informacje dotyczące zasięgu ubóstwa ekonomicznego. Podstawę publikowanych przez
GUS w sposób regularny danych dotyczących zasięgu ubóstwa ekonomicznego w Polsce stanowią
wyniki badań budżetów gospodarstw domowych. 

Podobnie jak w poprzednich latach, zasięg ubóstwa skrajnego na wsi był w 2014 r. ponad dwukrotnie wyższy niż w miastach. Różnica ta jest szczególnie wyraźna, gdy sytuację na wsi
porównuje się z sytuacją w największych miastach (500 tys. lub więcej mieszkańców). W skrajnym
ubóstwie żyło w 2014 roku prawie 5% mieszkańców miast (od ok. 1% w największych miastach, do prawie 9% w miastach poniżej 20 tys. mieszkańców). Na wsi odsetek osób żyjących poniżej minimum
egzystencji wyniósł prawie 12%14. Najwyższym odsetkiem ubogich osób na wsi odznaczały się rodziny
nie mające własnego gospodarstwa rolnego i utrzymujące się głównie ze świadczeń społecznych innych
niż emerytura i renta (ok. 42%). Mieszkańcy wsi stanowili ponad 60% osób żyjących poniżej granicy
ubóstwa skrajnego, podczas gdy udział ludności wiejskiej wśród ogółu ludności Polski wynosił mniej niż 40%.

ubostwo-ustawowe-woj
Obserwuje się również znaczne terytorialne rozpiętości w ocenach zasięgu ubóstwa skrajnego.

Na poziomie regionów stopa ubóstwa skrajnego wahała się w 2014 r. od ok. 5% w regionie centralnym do około 10% w regionach: północnym i wschodnim, natomiast na poziomie województw – od ok. 5%
do ok.15%. Najwyższą stopę ubóstwa skrajnego odnotowano w województwach: warmińskomazurskim (prawie 15%) oraz świętokrzyskim (ok. 12%). Są to województwa charakteryzujące się wysokimi stopami bezrobocia, dużym udziałem pracujących w sektorze rolnym oraz niskimi wynagrodzeniami w stosunku do przeciętnych w kraju. ubostwo-skrajnewojZasięg ubóstwa skrajnego jest zróżnicowany nie tylko pomiędzy poszczególnymi województwami, lecz również w obrębie samych województw. Przykładem tego mogą być szacunki
dotyczące stopy ubóstwa dla województwa mazowieckiego. O ile wskaźnik ubóstwa skrajnego dla całego województwa mazowieckiego należy do najniższych w kraju – wynosi on około 5%, o tyle ten sam wskaźnik – po wyłączeniu z szacunków stolicy – przyjmuje wartość znacznie wyższą (ok. 8%), przekraczając nieznacznie średnią dla Polski. Rozdźwięk ten wskazuje na duże różnice pomiędzy stolicą, a resztą województwa.
Podobnie jak w skali całego kraju, wewnątrzregionalne różnice w poziomie zagrożenia ubóstwem przebiegają także na linii miasto – wieś. We wszystkich województwach, z wyjątkiem województwa śląskiego, zagrożenie ubóstwem skrajnym jest wyraźnie wyższe na wsi niż w miastach.  ubostwo-skrajne-wiesW większości województw stopa ubóstwa skrajnego jest dwu, a nawet trzykrotnie wyższa na wsi niż w mieście.

Źródło: GUS, Ubóstwo w Polsce w latach 2013 i 2014

Przeciętne miesięczne wynagrodzenia w województwach

Przeciętne miesięczne wynagrodzenie ogółem brutto w październiku 2014 roku wyniosło 4107,72 zł. Mężczyźni osiągnęli przeciętne wynagrodzenie o 9,1% wyższe od średniego w skali kraju (tj. wyższe o 374,03 zł), a kobiety ⎯ niższe o 9,5% (czyli niższe o 390,15 zł), co w konsekwencji oznacza, że przeciętne wynagrodzenie mężczyzn było o 20,6% (o 764,18 zł) wyższe od przeciętnego
wynagrodzenia kobiet.
Przeciętne miesięczne wynagrodzenia

Trwanie życia w 2014 r.

W ostatniej dekadzie ubiegłego stulecia obserwowano istotny postęp w wydłużaniu się przeciętnego trwania życia we wszystkich województwach. Ta korzystna tendencja utrzymuje się nadal. Szczególnie dotyczy to mężczyzn zamieszkałych w województwie zachodniopomorskim i pomorskim, dla których w latach 1990-2014 średnie trwanie życia wydłużyło się co najmniej o 8,4 lat (Tabl. 3). W okresie tym najniższy wzrost – o 6,4 lat – notowano w województwie łódzkim i lubelskim. Dla kobiet największy przyrost parametrów trwania życia zanotowano w województwie pomorskim – 6,8 lat, natomiast najmniejszy w województwie mazowieckim i lubelskim – niespełna 6 lat.

 

W Polsce występuje duże zróżnicowanie przeciętnego trwania życia w przekroju wojewódzkim. trwanie-zycia-kobiety-mezczyzniW 2014 r. rozpiętość między najwyższym i najniższym wskaźnikiem wśród 16 województw wynosiła dla mężczyzn 3,6 lata. Najkrócej żyli mężczyźni mieszkający na terenie województwa łódzkiego (71,7 lat), natomiast najdłużej w województwie małopolskim (75,3 lat) i podkarpackim (75,1 lat). Wśród kobiet zróżnicowanie jest mniejsze i wynosi 2,4 roku. Kobiety żyją najkrócej w województwie śląskim, lubuskim, łódzkim i zachodniopomorskim (poniżej 81 lat). Województwa podkarpackie i podlaskie mogą z kolei poszczycić się najkorzystniejszymi parametrami trwania życia. Kobiety dożywają tam wieku 82,8 lat. Ogólnie można stwierdzić, że we wszystkich województwach leżących na terenach Polski wschodniej i południowo-wschodniej (Rys.7.) przeciętne trwanie życia kobiet jest wyższe od średniej dla kraju. W 2014 r. największe różnice (in minus) w stosunku do średniej ogólnopolskiej notowano na wsi – w województwie łódzkim, warmińsko-pomorskim i zachodniopomorskim przeciętne trwanie życia mężczyzn było niższe od średniej krajowej o ponad rok. Podobne różnice dla kobiet notowano w województwie lubuskim, zachodniopomorskim i warmińsko-pomorskim. Z kolei w miastach sytuacja taka miała miejsce w województwie łódzkim i śląskim, jednak w przypadku mężczyzn zamieszkałych w łódzkim różnica ta wynosiła aż 2,4 lat (Rys. 8). Na tle występowania w ostatnich latach w Polsce ogólnej tendencji dłuższego trwania życia mężczyzn zamieszkałych w miastach niż na wsi – wyróżnia się województwo śląskie, gdzie w 2014 r. mężczyźni na wsi żyli o rok dłużej niż w miastach. Na drugim biegunie znajdują się mieszkańcy miast woj. mazowieckiego i warmińsko-mazurskiego żyjący co najmniej o 2,5 roku dłużej niż mężczyźni na wsi. W przypadku przeciętnego trwania życia kobiet wyróżniają się mieszkanki województwa lubuskiego, zachodniopomorskiego i warmińsko-mazurskiego. W 2014 r. na terenie tych województw kobiety w miastach żyły co najmniej o rok dłużej niż kobiety na wsi. Z kolei w województwie śląskim i łódzkim wskaźnik dla miast jest odpowiednio o 1,0 i 0,8 roku niższy niż dla wsi.

Transport wodny śródlądowy w Polsce w 2014 r.

Specyfika infrastruktury dróg wodnych wpływa na czynniki kształtujące popyt na przewozy żeglugą śródlądową. Warunki nawigacyjne przekładają się bezpośrednio na podstawowe parametry konstrukcyjne taboru wykorzystywanego do przewozów w żegludze śródlądowej, w tym na stosunkowo małą ładowność barek, jak również na wielkość przewozów. W 2014 r. odnotowano wzrost liczby ładunków przewiezionych przez polskich armatorów żeglugi śródlądowej. Wzrost ten dotyczył przede wszystkim przewozów krajowych.

Długość sieci śródlądowych dróg wodnych w Polsce w 2014 r. utrzymała się na podobnym poziomie jak w roku poprzednim i wyniosła 3655 km, z czego 2417 km stanowiły uregulowane rzeki żeglowne, 644 km – skanalizowane odcinki rzek, 336 km – kanały, 259 km – jeziora żeglowne. Faktycznie eksploatowanych przez żeglugę było 3387 km (92,7%) dróg żeglownych. Dostosowanie wymiaru statków i dróg wodnych jest głównym czynnikiem determinującym efektywność transportu wodnego śródlądowego. Wymagania stawiane drogom o znaczeniu międzynarodowym[1] (klasy IV i V) w 2014 r. spełniało w Polsce 5,9% długości dróg wodnych (214 km). Udział dróg tej klasy, zapewniających parametry niezbędne do nowoczesnej żeglugi, w ogólnej długości dróg wodnych
w Polsce nie zmienił się od 2007 r. Pozostałą sieć dróg wodnych tworzą drogi o znaczeniu regionalnym klasy I, II i III, których łączna długość w 2014 r. wyniosła 3441 km (94,1% ogólnej długości dróg wodnych).

wiek-statki-polska

Większa część  taboru  żeglugi  śródlądowej jest zdekapitalizowana i wymaga odtworzenia. Jego wiek znacznie przekracza normatywny okres użytkowania, a eksploatacja jest możliwa dzięki stałej modernizacji. Według danych za 2014 r. większość eksploatowanych pchaczy (74,2%), niemal połowa barek do pchania (48,2%) oraz wszystkie barki z własnym napędem zostały wyprodukowane w latach 1949‐1979.

Rotacje na rynkach pracy w UE

Polska zanotowała najwyższy poziom rotacji wśród badanych krajów UE. Na drugim miejscu jest Francja, na trzecim Wielka Brytania. • Średnia dla badanych krajów UE od ostatniego kwartału wzrosła o 1 p.p. i wyniosła 20%. • Największy wzrost rotacji w porównaniu do poprzedniego kwartału, razem z Polską odnotowała Belgia.

rotacje-pracaNajwiększy spadek rotacji zaobserwowano na Słowacji (o 5 p.p.)

 

ŹRÓDŁO: RANDSTAD, Monitor Rynku Pracy, 20 edycja, czerwiec 2015

Erytrea – wskaźniki demograficzno-migracyjne

erytrea-uchodzcy-polskaWedług danych UNHCR, około 5000 osób ucieka z Erytrei każdego miesiąca, głównie do Etiopii i Sudanu, mimo surowej polityki władz, aby przeciwdziałać ucieczkom. Służby graniczne mają rozkaz, by rozstrzeliwać wszystkich uciekinierów. Mimo to do 2011 r. wyemigrowało około 5% ludności kraju. W  obozach dla uchodźców w Etiopii przeważają młodzi chłopcy, niektórzy mają zaledwie 6 lat; – Erytrejczycy w Sudanie: Emigracja z Erytrei do Sudanu nasiliła się od 2004 r. na skutek opresyjnego wojskowego reżimu w Erytrei, który w połączeniu z częstymi suszami oraz brakiem ekonomicznych perspektyw powoduje masową emigrację z tego kraju. Profil uchodźców: są to zwykle młodzi, dobrze wykształceni ludzie, pochodzą z rejonów górskich lub dużych miast i nie mają żadnych związków kulturowych i etnicznych z mieszkańcami Sudanu. Pod względem przynależności etnicznej, są to często członkowie grupy Tigrinya i są chrześcijanami. Ich możliwości znalezienia pracy i utrzymania się poza obozami są znikome. Większość z nich traktuje Sudan jako kraj tranzytu po drodze do Europy lub Izraela; – najczęściej deklarowane powody wnioskowania o ochronę międzynarodową w Europie: ucieczka przed obowiązkową służbą wojskową, drakońskie kary za nielegalny wyjazd z kraju, rzadziej przynależność do nielegalnych wspólnot religijnych takich jak Świadkowie Jehowy lub zielonoświątkowcy, działalność opozycyjna, problemy wynikające z pracy w charakte

ŹRÓDŁO: Urząd ds. Repatriacji i Cudzoziemców